Początki

Moje dzieciństwo to późna wiosna i czereśnie. To wspinanie się po drzewach w poszukiwaniu owoców, to domy babć, to lasy, świeże owoce prosto z krzaczka, wolność i przyjaźń. To godziny wydeptanej trawy. To mleko prosto od krowy – ciepłe i z pianką. Takie jak teraz podaje klientom do kawy.

476075_351206718260388_471800806_o

Moje początki to alergia na gluten, truskawki i czekoladę, atopowe zapalenie skry i astma. Stanie przy stole pełnym jedzenia i patrzenie na to, czego nie mogę jeść. Moje przedszkole to sanatorium w Rabce i miesiące bez rodziców. Aż dech zapiera.

Moje początki to przelabowane liceum, ucieczka za ucieczką. Łażenie po torach i znowu godziny wydeptane w trawie. To krzyk w głowie i gonitwa.

Moje początki to pierwsza ciąża w wieku 19 lat. Nieplanowana. Z planowanych – szkoła charakteryzacji i praca w teatrze. Nie wyszło.

Moje początki to otwarcie rodzinnej kawiarni w Nowym Sączu.

To też jest mój początek – ten blog.

Reklamy

2 myśli na temat “Początki”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s